Stoisz przed wyborem platformy do e-commerce i wszędzie widzisz tę samą nazwę? Shoper. Pojawia się w rankingach, reklamach, rekomendacjach znajomych, którzy „już sprzedają online”. Pytanie brzmi: czy to faktycznie najlepszy wybór, czy tylko najgłośniejszy marketing na rynku?

Rozumiem tę wątpliwość. Decyzja o wyborze oprogramowania do sklepu to nie jest wybór koloru szablonu. To decyzja, która będzie Cię kosztować czas, pieniądze i nerwy, jeśli wybierzesz źle.

Dlatego w tym artykule nie znajdziesz laurki, tylko uczciwe zestawienie tego, co Shoper robi dobrze, co przeciętnie, a gdzie może Cię rozczarować. Przeanalizowałem funkcje, cennik i opinie klientów.

Czym jest Shoper?

Zacznijmy od podstaw. Shoper to polska platforma e-commerce działająca w modelu SaaS (czyli software as a service). W praktyce oznacza to jedno. Nie musisz stawiać sklepu na własnym serwerze, konfigurować bazy danych ani martwić się o aktualizacje bezpieczeństwa. Za to wszystko odpowiada dostawca.

To kluczowa różnica względem systemów open-source, jak WooCommerce czy PrestaShop, gdzie sklep stawiasz i utrzymujesz sam, sam odpowiadając za każdą awarię. W Shoperze płacisz abonament, a w zamian dostajesz gotowe, działające środowisko.

Firma nie jest nowa na rynku. Działa od 2005 roku, a jako model abonamentowy od 2010. To ponad piętnaście lat doświadczenia i kilkadziesiąt tysięcy klientów, którzy przetestowali platformę na własnej skórze. Siedziba spółki znajduje się w Krakowie, co dla polskich przedsiębiorców oznacza support w ich języku i strefie czasowej.

Największa popularność Shopera dotyczy branż takich jak moda, kosmetyki, elektronika, dom i ogród oraz zabawki. Warto jednak zaznaczyć, że Shoper przestał już być platformą wyłącznie dla początkujących. Korzystają z niego też rozpoznawalne marki, które potrzebują skalowalności i stabilności.

Najważniejsze funkcjonalności

Tu zaczyna się mięso tej recenzji. Bo funkcje decydują o tym, czy sklep faktycznie będzie sprzedawał, czy tylko ładnie wyglądał.

Płatności – Shoper współpracuje z AutoPay (dawniej Blue Media) w ramach usługi Shoper Płatności. Wdrożysz tu karty VISA i MasterCard, BLIK, szybki przelew, Google Pay, Apple Pay, płatności ratalne, płatność odroczoną (klient płaci nawet 30 dni po zakupie), a także Przelewy24, PayU, DotPay, PayPo i PayPal. Różnorodność metod płatności ma znaczenie. Klient, który nie znajdzie swojej ulubionej opcji, po prostu porzuca koszyk.

Dostawy i logistyka – sklep zintegrujesz z DHL, DPD, FedEx, GLS, InPost, Orlen Paczką, Pocztą Polską czy UPS (łącznie z dostawą do paczkomatów i punktów odbioru). Dochodzi do tego automatyczne wystawianie produktów na Allegro i innych marketplace’ach, w tym na Facebooku.

Wygląd sklepu – do dyspozycji masz ponad 50 gotowych szablonów dopasowanych do różnych branż oraz wizualny edytor, który pozwala zmieniać kolory, czcionki i układ strony bez znajomości kodu. Zaawansowani użytkownicy mogą dodać własny CSS lub JS. Jest jednak „ale”. Wszystkie szablony są płatne, a ceny zaczynają się od około 899 złotych.

Integracje i API – Shoper łączy się z systemami ERP (Comarch ERP XL, Subiekt GT) oraz narzędziami do sprzedaży wielokanałowej, jak BaseLinker czy Apilo. Dzięki API zbudujesz własne rozwiązania lub połączysz sklep z narzędziami bez gotowej integracji.

Sprzedaż wielokanałowa i dropshipping – sprzedajesz nie tylko we własnej witrynie, ale też na Allegro, eBayu czy Amazonie (bez ręcznego kopiowania ofert). Platforma umożliwia też dropshipping z ponad 310 hurtowniami z różnych branż, co pozwala ruszyć ze sprzedażą bez własnego magazynu.

Marketing i treści – w panelu stworzysz kody rabatowe z rozbudowanymi warunkami, poprowadzisz firmowy blog i strony informacyjne (regulamin, polityka prywatności), a także sprawdzisz statystyki sprzedaży. Wbudowany kreator newsletterów jest jednak dość podstawowy (do poważnego mailingu i tak sięgniesz po osobne narzędzie). Platforma zapewnia też zgodność z dyrektywą Omnibus, wymagającą pokazywania najniższej ceny produktu z ostatnich 30 dni.

Zalety

Podsumujmy to, co Shoper robi naprawdę dobrze:

  • Intuicyjny interfejs – proste zarządzanie zamówieniami i produktami nawet bez doświadczenia technicznego;
  • Szybki start – dzięki modelowi SaaS uruchomisz sklep w ciągu jednego dnia;
  • Bogate integracje – płatności, kurierzy, ERP-y, marketplace’y i narzędzia do automatyzacji;
  • Sprzedaż wielokanałowa – szczególnie wygodna w połączeniu z Allegro;
  • Wsparcie w wielu kanałach – telefon, e-mail, a w wyższych planach infolinia 24/7;
  • Elastyczność planów – od małych sklepów po duże, wielomagazynowe biznesy;
  • Zgodność z przepisami (w tym z dyrektywą Omnibus);
  • Możliwość finansowania działalności – do 150 tysięcy złotych na reklamę, towar czy rozwój zespołu;
  • 14-dniowy darmowy okres próbny – bez zobowiązań.

Przetestuj Shopera przez 14 dni za darmo!

Sprawdź

Wady

I teraz strona, której nie znajdziesz w materiałach reklamowych producenta.

  • Ceny promocyjne rosną po roku – potrafią wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie po pierwszych 12 miesiącach. To odkrycie, które wielu sprzedawców robi dopiero przy odnowieniu;
  • Płatne szablony – od 899 złotych za profesjonalny wygląd sklepu;
  • Podstawowy kreator newsletterów – do poważnego e-mail marketingu i tak potrzebujesz zewnętrznego narzędzia;
  • Ograniczenia planu Standard – mniejsza wydajność i limit produktów niż w wyższych pakietach;
  • Pełny dostęp do kodu (Storefront) dopiero w Premium;
  • Niepełny dostęp do funkcji w okresie próbnym;
  • Mieszane opinie o obsłudze klienta – część chwali szybkość, inni skarżą się na długie oczekiwanie po dokonaniu płatności;
  • Ograniczone możliwości zaawansowanego SEO od strony kodu.

Widzisz więc, że obraz nie jest jednoznaczny. To normalne, że żadna platforma SaaS nie jest idealna dla każdego.

Cennik Shoper

Tu robi się ciekawie, bo cennik Shopera bywa mylący, jeśli patrzysz tylko na pierwszy rok. Aktualnie dostępne są trzy główne warianty.

Standard – od około 29 złotych netto miesięcznie w cenie promocyjnej, do 50 000 produktów, obsługa płatności, przesyłek i zwrotów oraz zgodność z dyrektywą Omnibus.

Standard+ – od około 33 złotych netto miesięcznie dostajemy więcej darmowych szablonów oraz 30% zniżki na szablon z katologu.

Premium – od około 480 złotych miesięcznie, z indywidualnym opiekunem e-commerce i zaawansowanymi opcjami konfiguracji.

A teraz najważniejsza rzecz, o której musisz pamiętać: ceny promocyjne obowiązują tylko przez pierwsze 12 miesięcy i tylko przy płatności z góry. Po roku stawki wracają do poziomu regularnego. Dla planu Standard oznacza to skok z około 29 złotych do nawet 299 złotych netto miesięcznie. To jeden z najczęściej pomijanych elementów w porównaniach platform SaaS.

Moja rada: zawsze licz koszt w perspektywie dwóch lat, nie jednego. To da Ci realny obraz tego, ile faktycznie zapłacisz za prowadzenie sklepu, a nie tylko atrakcyjną liczbę widoczną w reklamie.

Jeśli dopiero testujesz swój pomysł na biznes, zacznij od 14-dniowego okresu próbnego, a potem wybierz najtańszy plan spełniający Twoje potrzeby. Jeśli prowadzisz już większy sklep, prawdopodobnie i tak będziesz potrzebować Premium ze względu na limity produktowe i wydajność planu Standard.

Co mówią inni?

Opinie o Shoperze są, delikatnie mówiąc, podzielone. Jest to ważna informacja sama w sobie.

Z jednej strony średnia ocena na Google to około 4,2–4,4 na 5 gwiazdek (przy ponad 250 opiniach). Użytkownicy chwalą intuicyjny interfejs, stabilność i szeroki wybór integracji oraz doceniają darmowy okres testowy. Z drugiej strony na portalu GoWork obsługa klienta wypada znacznie gorzej, bo ocena to zaledwie 2,4 na 5. Powtarzającym się wątkiem jest długie oczekiwanie na odpowiedź wsparcia (zwłaszcza po dokonaniu płatności) oraz trudniejsza edycja kodu w tańszych planach.

Jedna z użytkowniczek opisała to wprost: platforma jest przyjazna na etapie sprzedaży, ale po zapłaceniu kontakt z działem technicznym bywa trudny, a sprawy krążą między działami. Są jednak i pozytywne głosy. Właściciele sklepów chwalą zaufanie, jakie budzi duża skala działania Shopera, oraz wygodę korzystania z panelu na komputerze i telefonie.

Co z tego wynika dla Ciebie? Nie traktuj żadnej pojedynczej opinii jako wyroczni. Doświadczenia użytkowników różnią się w zależności od planu, branży i skali sprzedaży. Jeśli zależy Ci na pewności, przetestuj sam kontakt z supportem jeszcze przed zakupem. Przykładowo zadaj pytanie przez formularz i sprawdź, jak szybko dostaniesz odpowiedź.

Jakie alternatywy do Shopera?

Shoper nie jest jedyną opcją na polskim rynku, a wybór alternatywy zależy od tego, czego dokładnie szukasz.

Selly – mniejszy, ale coraz mocniejszy konkurent stawiający na spersonalizowane podejście i szybszy czas reakcji supportu (średnio około godziny), z pełnym wsparciem sprzedaży B2B i B2C już od średniego planu. Dobra opcja, jeśli zależy Ci na prostym starcie bez dużych kosztów.

Sky-Shop i RedCart – kolejne polskie platformy SaaS o zbliżonym zakresie funkcji. Wybór bywa trudny, więc najlepiej przetestować je w ramach darmowych okresów próbnych.

Shopify – globalny lider wśród platform abonamentowych, dobry przy sprzedaży międzynarodowej, ale bez polskiego wsparcia technicznego i z ograniczonymi integracjami lokalnych usług.

WooCommerce, PrestaShop, Magento – systemy open-source dla osób z wiedzą techniczną, które chcą w pełni kontrolować kod. Tu koszty nigdy nie są jednorazowe. Każdą naprawę i aktualizację finansujesz sam, najczęściej zatrudniając programistę.

Podsumowanie

Czy warto korzystać z Shopera? Odpowiedź, jak zwykle w e-commerce, brzmi: to zależy.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę ze sprzedażą online, potrzebujesz gotowego rozwiązania bez angażowania programisty i chcesz szybko wystartować, to Shoper będzie solidnym wyborem. Intuicyjny panel, szerokie wsparcie płatności i kurierów oraz możliwość sprzedaży wielokanałowej to realne atuty, które odczujesz od pierwszego dnia.

Jeśli natomiast prowadzisz już duży biznes i potrzebujesz zaawansowanych funkcji, indywidualnego wsparcia oraz stabilności przy dużym ruchu, sięgnij po plan Premium lub Enterprise, ale przygotuj na to odpowiedni budżet, zwłaszcza w drugim roku korzystania z platformy.

Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, zrób dwie rzeczy. Po pierwsze, policz realny koszt abonamentu w perspektywie dwóch lat, nie tylko okresu promocyjnego. Po drugie, wykorzystaj 14-dniowy darmowy okres próbny i sprawdź platformę osobiście, zanim wydasz na nią pierwszą złotówkę. To najlepszy sposób, żeby przekonać się, czy Shoper faktycznie odpowiada na potrzeby Twojego sklepu.

Przetestuj Shopera przez 14 dni za darmo!

Sprawdź